Media na całym świecie obiega nagranie 15-letniej Yuleidy Ixcotoyac, która 10 października w Gwatemali odzyskała przytomność podczas własnego czuwania pogrzebowego, około ośmiu godzin po tym, jak rodzina uznała ją za zmarłą.
Na nagraniu widać, jak bliscy pomagają dziewczynie i podają jej wodę. Ktoś wykrzykuje „Alleluja!”, w tle słychać płacz i poruszenie zgromadzonych osób.
W tej historii pojawiają się jednak pewne niejasności. W Gwatemali, podobnie jak w Polsce, obowiązują formalne procedury stwierdzania zgonu, jednak w niektórych odległych społecznościach praktyka bywa zupełnie inna. Nie jest do końca jasne, czy śmierć nastolatki została oficjalnie potwierdzona przez lekarza. Niektóre media podają wręcz, że to sama rodzina uznała dziewczynę za zmarłą. Sprawą zajęła się już gwatemalska prokuratura, która próbuje ustalić, co rzeczywiście wydarzyło się tego dnia.
