Rak w IV stadium miał zniknąć natychmiast. Kościół bada możliwy cud

Fundacja Sheena bada sześć domniemanych cudów na drodze do kanonizacji

Osoba chora na nowotwór w IV stadium miała zostać uzdrowiona natychmiast po modlitwach za wstawiennictwem Fultona J. Sheena. Sprawa nie została jeszcze uznana przez Kościół za cud, ale jest jednym z sześciu niezwykłych przypadków, które właśnie trafiły pod lupę Fundacji Arcybiskupa Fultona J. Sheena.

Fulton J. Sheen był amerykańskim arcybiskupem, kaznodzieją i jedną z największych gwiazd katolickich mediów w USA w XX wieku. Prowadził popularne programy radiowe i telewizyjne, a po jego śmierci rozpoczęto proces prowadzący do uznania go za świętego.

W tradycji katolickiej wierni mogą prosić świętych i błogosławionych o wstawiennictwo, czyli o modlitwę do Boga w ich intencji. Właśnie w taki sposób modlono się w przypadkach przypisywanych Sheenowi.

Najbardziej niezwykły z obecnie badanych przypadków dotyczy osoby chorej na raka w IV stadium. Monsignor Jason Gray, dyrektor Fundacji Arcybiskupa Fultona J. Sheena, poinformował, że choroba miała ustąpić natychmiastowo.

Na razie nie ujawniono, kim jest ta osoba, jaki dokładnie był to rodzaj nowotworu ani jak wyglądało wcześniejsze leczenie. Fundacja dopiero zbiera dokumentację medyczną.

Sheen ma już jeden uznany przez Kościół cud. Dotyczył Jamesa Fultona Engstroma, który po narodzinach pozostawał 61 minut bez bicia serca. Jego rodzina modliła się wtedy za wstawiennictwem Sheena. Chłopiec przeżył i rozwijał się prawidłowo, a Watykan po analizie dokumentacji uznał przypadek za cud.

Teraz kolejne zgłoszenia mogą mieć znaczenie w procesie kanonizacji Sheena.