W amerykańskim Kongresie narasta przekonanie, że część najbardziej wrażliwych programów związanych z niezidentyfikowanymi zjawiskami anomalnymi (UAP) może być ukrywana nie bezpośrednio w strukturach Pentagonu, lecz w prywatnych firmach współpracujących z Departamentem Obrony.
Jak informuje The Hill, republikański kongresmen Eric Burlison zapowiedział, że chciałby doprowadzić do publicznych rozmów z przedstawicielami firm prywatnych, które mogłyby posiadać informacje o tajnych programach dotyczących UFO.
Od lat w środowisku zajmującym się tematyką UFO pojawiają się spekulacje, że najbardziej kontrowersyjne materiały w tym potencjalnie odzyskane obiekty i zaawansowane technologie – mogły zostać przekazane do prywatnych kontraktorów obronnych.
Taki model działania miałby pozwolić na ograniczenie dostępu do informacji, ponieważ dokumentacja znajdująca się w rękach firm prywatnych nie podlega tym samym procedurom ujawniania co materiały przechowywane bezpośrednio przez agencje rządowe.
Burlison otwarcie przyznał, że uważa ten scenariusz za realny i chce sprawdzić, czy to właśnie w sektorze prywatnym znajdują się odpowiedzi na pytania, których od lat domagają się zarówno kongresmeni, jak i opinia publiczna. Wypowiedzi Burlisona wpisują się w szerszy trend rosnącej presji politycznej na pełne ujawnienie informacji o UAP. W ostatnich miesiącach kilku członków Kongresu, w tym Tim Burchett oraz Anna Paulina Luna, publicznie sugerowało, że rząd posiada znacznie więcej materiałów, niż dotychczas udostępniono.
Szczególnie głośna była wypowiedź Burlisona, który stwierdził, że jeśli administracja nie ujawni materiałów dobrowolnie, on sam może zdecydować się na ich upublicznienie, korzystając z ochrony wynikającej z konstytucyjnej klauzuli Speech or Debate.
Prywatne firmy w centrum zainteresowania
Najczęściej w spekulacjach dotyczących ukrywania technologii pozaziemskich pojawiają się duzi kontraktorzy zbrojeniowi, tacy jak Lockheed Martin, Northrop Grumman czy Raytheon.
Jak dotąd nie przedstawiono publicznie twardych dowodów potwierdzających, że firmy te posiadają odzyskane obiekty lub prowadzą badania nad technologią nieznanego pochodzenia. Jednak sam fakt, że temat ten jest poruszany na forum Kongresu, pokazuje, że kwestia ta przestała być jedynie domeną teorii spiskowych.
Dlaczego to może być przełomowe?
Jeżeli Kongresowi uda się doprowadzić do przesłuchania przedstawicieli prywatnych firm pod przysięgą, może to być jeden z najważniejszych momentów w historii badań nad UFO.
Do tej pory uwaga skupiała się głównie na Pentagonie i agencjach wywiadowczych. Jeśli jednak kluczowe informacje rzeczywiście znajdują się poza strukturami rządowymi, to właśnie prywatni wykonawcy mogą okazać się brakującym elementem całej układanki.
Źródło: The Hill
