David Grusch, były oficer amerykańskiego wywiadu, który w 2023 roku zeznawał przed Kongresem w sprawie UFO, wrócił do Joe Rogana z historiami znacznie mocniejszymi niż te, które przedstawiał publicznie trzy lata temu. Mówi o groźbach śmierci, przestępcach wykorzystujących tajne programy, nagraniach ciał istot niebędących ludźmi, a nawet o incydencie, podczas którego amerykański personel miał zastrzelić żywe istoty przypominające ogromne gady.
Rozmowa opublikowana 30 września 2026 roku trwa ponad dwie i pół godziny. Grusch opowiada w niej, że po nieudanej próbie przyjęcia UAP Disclosure Act w 2023 roku na pewien czas zniknął z życia publicznego, a później został zatrudniony przez kongresmena Erica Burlisona. Jak twierdzi, przez kolejne kilkanaście miesięcy pracował za kulisami, uczestnicząc między innymi w niejawnych spotkaniach dotyczących UAP.
Przestępcza działalność ukryta pod tajnymi programami
Jeden z najbardziej niepokojących wątków rozmowy wcale nie dotyczy UFO.
Grusch twierdzi, że śledząc przepływy pieniędzy związane z tajnymi programami, natrafił na działalność przestępczą wewnątrz jednej z amerykańskich agencji. Według niego niewielka grupa urzędników miała wykorzystywać osłonę programów bezpieczeństwa narodowego do zdobywania i prania pieniędzy. Kiedy Joe Rogan zapytał wprost, czy chodziło również o handel dziećmi, Grusch odpowiedział twierdząco.
Jednocześnie bardzo wyraźnie oddzielił te zarzuty od samych programów UAP. Według niego większość pracujących przy nich osób to ludzie wykonujący legalnie swoje obowiązki, natomiast brak odpowiedniego nadzoru miał stworzyć przestrzeń, którą niewielka grupa mogła wykorzystywać do własnych celów. Są to zarzuty Gruscha i publicznie nie przedstawiono dotąd materiału pozwalającego niezależnie potwierdzić ich najpoważniejsze elementy.
Grusch twierdzi również, że w 2022 roku otrzymał wiadomość sugerującą, że osoby obserwujące jego działalność wiedzą, gdzie przebywa on i jego żona. Podczas późniejszego niejawnego spotkania w Senacie miał natomiast usłyszeć, że konkretne osoby rozważały jego zabicie, ale plan ostatecznie porzucono.
Że tajność rzeczywiście może tworzyć możliwości do ogromnych nadużyć, pokazuje przywołana podczas rozmowy sprawa oficera CIA. FBI znalazło w jego domu 303 kilogramowe sztabki złota warte ponad 40 milionów dolarów, około 2 miliony dolarów w gotówce i dziesiątki luksusowych zegarków. Były wysoki rangą pracownik CIA został oskarżony o kradzież publicznych pieniędzy, a według późniejszych ustaleń miał stworzyć fałszywy, ściśle tajny program służący do pozyskiwania środków. Ta sprawa jest rzeczywista i niezależna od historii UFO Gruscha.
„Widziałem nagranie ciał”
Dalej rozmowa wchodzi już zdecydowanie na terytorium, z którego Grusch jest znany.
Były oficer twierdzi, że widział nagranie wykonane podczas operacji odzyskiwania rozbitego obiektu. Na ziemi miało znajdować się kilka ciał. Grusch mówi o trzech lub czterech i zaznacza, że materiał był współczesny, ale odmawia podania dokładnej daty, ponieważ mogłoby to ujawnić konkretną operację.
Nie twierdzi przy tym, że osobiście widział takie ciała. Mówi o materiale wideo oraz o rozmowach z ludźmi, którzy mieli uczestniczyć w operacjach odzyskiwania i oglądać podobne istoty na własne oczy.
Właśnie w tym miejscu rozmowa zaczyna robić się naprawdę niezwykła.
Grusch opowiada, że jego znajomi uczestniczący w jednej z operacji mieli spotkać żywe istoty przypominające gady.
Według przekazanej mu relacji miały mierzyć ponad siedem stóp, czyli ponad 2,1 metra, mieć bardzo masywną, niemal „gorylą” budowę oraz skórę przypominającą łuski. Grusch zaznacza kilkukrotnie, że sam nigdy takiej istoty nie widział.
Rozbity pojazd miał przypominać znany z relacji pilotów obiekt typu Tic Tac. Jeszcze dziwniejsze jest jednak to, co według Gruscha znaleziono w jego pobliżu.
Na miejscu miały znajdować się również martwe istoty określane jako „Szarzy”.
To właśnie ich obecność miała doprowadzić ludzi zajmujących się odzyskiwaniem wraku do podejrzenia, że nie doszło do zwykłej awarii. Grusch mówi wprost o możliwości konfliktu NHI kontra NHI, czyli starcia pomiędzy różnymi rodzajami inteligencji innych niż ludzka. Twierdzi nawet, że istnieją zapisy wskazujące na przypadki wzajemnie wrogich działań takich obiektów. Jednocześnie przyznaje, że nie zna dokładnego przebiegu tego konkretnego zdarzenia.
Amerykanie mieli otworzyć ogień
Najbardziej niezwykły fragment pada dopiero pod koniec rozmowy.
Rogan pyta Gruscha, co stało się z żywymi istotami znajdującymi się przy wraku.
Grusch odpowiada, że zostały zabite.
Kiedy Rogan dopytuje, czy amerykański personel do nich strzelał, Grusch potwierdza. Według jego relacji istoty miały stanowić zagrożenie. Sytuacja miała eskalować, a członkowie amerykańskiego personelu zaczęli odnosić obrażenia i ginąć.
Grusch nie podaje liczby ofiar i właśnie w tym momencie stawia najważniejsze zastrzeżenie całej historii: nie był tam osobiście. Informacje otrzymał od ludzi, którzy według niego uczestniczyli w podobnych operacjach. Liczy, że w przyszłości sami będą mogli publicznie opowiedzieć o tym, co się wydarzyło.
Grusch: ujawnienie ma nastąpić przed końcem kadencji Trumpa
Grusch uważa, że proces ujawniania informacji zaszedł już zbyt daleko, aby można było go zatrzymać. W rozmowie mówi, że spodziewa się, iż przed zakończeniem obecnej kadencji Donalda Trumpa świat pozna znacznie więcej informacji dotyczących odzyskanych pojazdów, prób ich inżynierii wstecznej oraz istot, które miały się w nich znajdować.
Określa je szerzej jako non-human intelligence – NHI, czyli inteligencję inną niż ludzka. To określenie jest celowe. Grusch nie przesądza bowiem, że wszystkie takie istoty muszą być przybyszami z innych planet.
