We wczorajszym nagraniu (02.10.2026) jasnowidz z Człuchowa snuł mroczną wizję nadchodzącego roku: od wojny i kryzysu finansowego, przez chaos na Bliskim Wschodzie, po tajemniczy obiekt na niebie, który sam zaobserwował.
We wczorajszym nagraniu (02.10.2026) Krzysztof Jackowski zaczął od czegoś, co sam widział dzień wcześniej. Około godziny 22:00 na niebie nad Człuchowem zauważył duży, nisko lecący obiekt w kształcie trójkąta, z czerwonymi i białymi światłami. Jak mówi, leciał wolno i przypominał mu samolot wojskowy, choć przyznaje, że nigdy wcześniej czegoś takiego nie widział. Od tej obserwacji przeszedł do głównego tematu wieczoru, czyli wizji na rok 2027, który zapowiada jako czas spowolnienia gospodarczego i narastających kryzysów na całym świecie.
Według wizji jasnowidza 2027 rok przyniesie bankructwa niektórych państw, więcej konfliktów zbrojnych w Europie oraz ryzykowne posunięcia Ameryki na Bliskim Wschodzie, które mają doprowadzić tam do wielkiego chaosu. Jackowski twierdzi, że Unia Europejska zacznie wyróżniać tak zwane „państwa zwiększonego ryzyka”, częściowo odsunięte od wspólnoty, i nie wyklucza, że znajdzie się wśród nich Polska. Przewiduje też masowe przesiedlenia ludzi, możliwe skażenie radioaktywne przenoszone z prądami powietrza, groźną i szybko rozprzestrzeniającą się chorobę zakaźną oraz sojusz Chin z Rosją przeciwko Ameryce i Izraelowi, połączony z blokadą kanału panamskiego. Najwięcej miejsca poświęcił jednak pieniądzom: jak twierdzi, w 2027 roku zacznie znikać dotychczasowe pojęcie pieniądza na rzecz czegoś, co nazywa „wartościowaniem”, czyli systemu, w którym nasze oszczędności formalnie pozostają nasze, ale są w pełni kontrolowane przez instytucje. Całą tę wizję, pełną szczegółów i dygresji, warto obejrzeć w nagraniu poniżej.
