26 grudnia 1980 roku. Dan Isbell, młody wówczas pilot amerykańskich sił powietrznych, wracał swoim czerwonym Chevroletem Corvette z bazy RAF Upper Heyford w Wielkiej Brytanii. Około godziny 22:00 zauważył w lusterku wstecznym dziwne, wielobarwne światła, które z ogromną prędkością zbliżały się do jego samochodu. Po chwili obiekt przemknął obok niego i nagle całkowicie znieruchomiał nad pobliskim polem golfowym. Bez słyszalnego dźwięku, bez stopniowego hamowania.
Isbell zatrzymał samochód i wysiadł, aby przyjrzeć się zjawisku. Jak relacjonuje, zobaczył trójkątny obiekt unoszący się kilkanaście metrów nad ziemią. Wzdłuż jego spodu i boków przemieszczały się pulsujące, wielokolorowe światła. Nie przypominały jednak zwykłych reflektorów. Nie oświetlały ziemi ani otoczenia, lecz sprawiały wrażenie świecącej materii otaczającej konstrukcję.
Co szczególnie interesujące, wszystko miało wydarzyć się 26 grudnia 1980 roku, a więc tego samego dnia, w którym rozpoczął się słynny incydent w Rendlesham Forest, nazywany niekiedy brytyjskim Roswell. Oba zdarzenia dzieliła znaczna odległość i nie ma dowodów na ich bezpośredni związek, ale zbieżność dat z pewnością zwraca uwagę.
Kim jest sam świadek? Dan Isbell to emerytowany pułkownik USAF, pilot myśliwców F-111 i F-16, pilot doświadczalny oraz inżynier lotniczy. W swojej karierze latał ponad 70 typami samolotów, pracował przy programie F-22 oraz zaawansowanych systemach uzbrojenia. Trudno więc mówić o człowieku, który nie miał pojęcia, jak zachowują się maszyny latające.
Przez niemal 45 lat nie opowiadał publicznie o tym doświadczeniu. Obawiał się, że przyznanie się do obserwacji UFO mogłoby zniszczyć jego wojskową karierę. Dopiero w 2025 roku zdecydował się ujawnić swoją historię.
Dziś (08.10.2026) Dan Isbell pojawił się w niemal dwugodzinnym odcinku Safe Aerospace Podcast, prowadzonym przez Ryana Gravesa, byłego pilota F/A-18 amerykańskiej marynarki wojennej. Rozmowa dotyczy nie tylko tajemniczych obserwacji, ale również kariery Isbella, testowania samolotów wojskowych i doświadczeń z najnowocześniejszymi technologiami lotniczymi.
Oczywiście samo doświadczenie i zawodowe kompetencje świadka nie stanowią dowodu na niezwykłe pochodzenie obiektu. Jednak relacja człowieka, który przez dziesięciolecia zawodowo zajmował się lotnictwem i zaawansowaną techniką wojskową, zasługuje na uwagę.
Całej rozmowy można wysłuchać na kanale Safe Aerospace Podcast.
