Rekordowe 2,7 miliona wiernych przeszło pieszo do sanktuarium w Luján w Argentynie

Rekordowe 2,7 miliona wiernych przeszło pieszo do sanktuarium w Luján w Argentynie

Mimo ulewnego deszczu w weekend 3 i 4 października 2026 roku do bazyliki Matki Bożej z Luján dotarł największy tłum w historii tej pielgrzymki. Niektórzy szli ponad 60 kilometrów, byle tylko dotknąć figury, która według wielowiekowej legendy sama wybrała to miejsce.

Od 52 lat młodzi Argentyńczycy organizują pieszą pielgrzymkę z Buenos Aires do Luján i w tym roku padł rekord. Według danych argentyńskiego Ministerstwa Bezpieczeństwa prowincji Buenos Aires, na trasę wyszło aż 2,7 miliona osób. Figura Maryi wyruszyła w sobotę 3 października o godzinie 10 rano z sanktuarium San Cayetano w dzielnicy Liniers, niesiona przez delegację diecezji Lomas de Zamora. Razem z pielgrzymami wyszli też arcybiskup Buenos Aires Jorge García Cuerva oraz arcybiskup La Platy Gustavo Carrara. Trasa liczyła ponad 37 mil, czyli blisko 60 kilometrów, a hasło tegorocznej pielgrzymki brzmiało: „Matko, w twoich objęciach rozpoznajemy się jako bracia i siostry”.

Deszcz nie odpuszczał przez większą część drogi, ludzie szli w foliowych pelerynach kupionych na ostatnią chwilę albo w domowych prowizorkach. Po drodze działały punkty wsparcia, gdzie wolontariusze z parafii i ruchów religijnych rozdawali jedzenie, wodę i tak zwane „darmowe przytulenia”. Dopiero po południu wyszło słońce i pierwsi pielgrzymi zaczęli docierać do Luján, miasta znanego z legendy sprzed wieków, według której wóz wiozący figurę Maryi w pewnym momencie po prostu stanął i nie dało się go ruszyć z miejsca, dopóki figury nie zostawiono tam na stałe. To właśnie w tym miejscu dziś stoi bazylika, czyli wielki kościół o specjalnym statusie nadanym przez Watykan. Wieczorem w centrum Luján zrobiło się tak tłoczno, że stali pielgrzymi mówili o godzinie czekania na przejście ostatnich kilku ulic, co miało być zjawiskiem bez precedensu w historii pielgrzymki.

W niedzielny poranek arcybiskup García Cuerva odprawił mszę główną na placu Belgrano, naprzeciwko bazyliki. W homilii, czyli kazaniu wygłaszanym podczas mszy, mówił, że „na pielgrzymce nie ma podziałów ideologicznych ani wykluczenia”, bo wspólna droga zrównuje wszystkich, niezależnie od pochodzenia czy poglądów. Mówił też wprost o ranach, jakie zadają sobie nawzajem Argentyńczycy, nazywając je ranami „pogardy, nietolerancji i przemocy fizycznej i słownej”, które jego zdaniem zaczynają zatruwać serce narodu. Wezwał wiernych, by stali się „rzemieślnikami braterstwa” i nieśli objęcie Maryi do osób starszych, bezdomnych, bezrobotnych i tych, którzy myślą inaczej. Pielgrzymka odbyła się na kilka tygodni przed zapowiadaną wizytą papieża Leona XIV w Argentynie, zaplanowaną na 8 listopada, co dla wielu uczestników nadało tegorocznemu marszowi dodatkowy, szczególny wymiar oczekiwania.

Źródło: EWTN News